2012 - Rok Nadziei

sobota, 31. Grudzień 2011

Kochani,

Witamy Was serdecznie w roku 2012!

 

W roku, który astronomicznie zaczął się 22 grudnia 2011,

Zaś „majańsko” - 28 października 2011...

 

Witamy w Roku Nadziei!

 

W naszym noworocznym przesłaniu nie zabraknie elementów egipskich oraz atlantyckich, a ponieważ temat egipski nie został zakończony, od niego właśnie naszą opowieść zaczniemy.

 

Okazało się, że droga powrotna z Egiptu zajęła nam znacznie więcej czasu niż można się było spodziewać (patrz rozdział Serce Faraona). Choć fizycznie wszystko odbyło się mniej więcej zgodnie z planem, okazało się, że powrót do ciała, wraz ze wszystkimi jego obowiązkami zajął nam dobre 2 tygodnie. Cóż, trudno się dziwić. Do za ciasnego buta jakim jest śmiertelne ciało trzeba było tym razem zmieścić znacznie większą świadomość...

 

NIEŚMIERTELNOŚĆ

Nieśmiertelność... W dawnej cywilizacji oznaczała ona możliwość dowolnie długiego przebywania w jednym ciele zaś nieśmiertelne ciało było wyposażone we wszystkie funkcje umożliwiające swobodne oddziaływanie na świat materii. To, co dziś uznajemy za cuda było w tym przypadku normalne i oczywiste. Nieśmiertelność nie zmuszała do wieczystego przebywania w jednym ciele. Można je było zmienić, na przykład rodząc się powtórnie jako dziecko. Powtórne narodziny nie ograbiały jednak nieśmiertelnej istoty z jej poczucia tożsamości, z jej pamięci oraz ze wszystkich atrybutów zwierzchności nad rzeczywistością.

 

Jak pewnie łatwo się domyślić dla istot potężnych, nieśmiertelnych i połączonych z boską matrycą stworzenia wprawienie w stan lewitacji nawet dwudziestotonowych skalnych bloków nie stanowiło najmniejszej trudności.

Aby uzmysłowić sobie różnicę pomiędzy bytem nieśmiertelnym i śmiertelnym, wyobraź sobie dwa posągi. Jeden wykonany z diamentu – niezniszczalny, piękny, zdolny do przechowywania nieskończonej ilości kwantowych informacji, drugi wykonany z węgla – kruchy, ułomny, brudny, bezwartościowy. Materiał teoretycznie ten sam, ale struktura jakże inna! Trudno się dziwić, że pozostawienie nieśmiertelności i przyjęcie postaci śmiertelnej było doświadczeniem traumatycznym.

 

Nie chcę moich doświadczeń z piramid wiązać z oficjalną wersją historii ani z postaciami w niej występującymi. Mam wrażenie, że moje przeżycia dotyczą okresu przedhistorycznego. Po upadku Atlantydy droga serca kazała mi odnaleźć zaginionych towarzyszy oraz podjąć działania do odwrócenia niekorzystnych zmian na planecie. Wiązało się to z powrotem na Ziemię. Cywilizacja nad Nilem była przyczółkiem, który przez jakiś czas to umożliwiał. Kompleksy piramid roztaczały ochronne pole, które pozwalało przebywać na Ziemi istotom z innych części kosmosu.

 

W tym miejscu pozwolę sobie na dygresję, gdyż kilka lat wcześniej miałem związane z tym ciekawe przeżycie. Kochany przez nas pies, owczarek niemiecki imieniem Tytus uległ poważnemu wypadkowi. Podczas trudnej operacji zbudowałem nad klinika weterynaryjną mentalną piramidę. Jeszcze wtedy nie wiedziałem, że mam z piramidami coś wspólnego. Jakież było moje zdumienie, gdy po chwili znalazłem się wewnątrz jednej z wielkich piramid w Egipcie – lecz w zupełnie innym czasie. Na moje spotkanie wyszła istota ludzka z głową psa z długim pyskiem. Istota ta coś do mnie szczeknęła, choć było to w istocie coś pomiędzy szczekiem a gardłowym wyciem. Wiedziałem że chce mi coś zakomunikować i że ma to związek z dalszym losem Tytusa. Odebrałem to intuicyjnie jako dobrą wiadomość i przyjąłem, że z Tytusem wszystko będzie w porządku. Najciekawsze jednak było to, że w oddali widziałem inne postaci z głowami nie całkiem ludzkimi a podobnymi do znanych nam zwierząt, na przykład do ptaków. Razem z tym pojawiło się oczywiste zrozumienie, że istoty te mogły być na Ziemi obecne ze względu na ochronne pole wytwarzane przez piramidy.

Po powrocie do domu rzuciłem się do wertowania publikacji na temat egipskich bogów, gdyż do tej pory się nimi nie zajmowałem. Odkryłem z zaskoczeniem, że człowiek z pyskiem psa to Anubis, i ze jest on bogiem krainy zmarłych, specjalistą od balsamowania, przewodnikiem na drugą stronę. Jak to?! - pomyślałem sobie, przecież wyraźnie odebrałem jego przesłanie jako dobrą wiadomość! A tu się okazuje, że to bóg zmarłych....

 

Wkrótce się okazało, że mimo ogromnych wysiłków Tytusa nie udało się uratować. Jego psia dusza odeszła. Przeżyliśmy to tak, jakbyśmy stracili bliską osobę. Wówczas jeszcze nie wiedzieliśmy, że odchodzi aby powrócić.

 

Anubis spełnił swą obietnicę. Wszystko potoczyło się dobrze, mimo niepotrzebnej rozpaczy, która była spowodowana wyłącznie naszą niewiedzą. Tytus do nas powrócił. Zabrało mu to prawie dwa lata, ale powrócił. Dziś jest z nami i nazywa się Bursztyn. Jest identyczny jak jego poprzednie wcielenie, tak samo się zachowuje, w tych samych miejscach się kładzie. Jest zdrowy i wesoły. Odbył daleką podróż do innych wymiarów. Udało mu się nas odnaleźć i jest z tego powodu bardzo szczęśliwy. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie pomoc przewodników takich jak nasz przyjaciel Anubis.

 

DZIEJE STARSZE NIŻ HISTORIA

Wróćmy jednak do starożytnej prehistorii. Opanowanie Ziemi przez siły demoniczne oznaczało w praktyce stałą degradację. Warunki życia na planecie ulegały systematycznemu pogorszeniu, poziom duchowej energii niezbędnej do utrzymania boskich struktur życia stale opadał. Piramidy mogły ten proces spowolnić, ale nie były w stanie mu zapobiec. Był to czas trudny i przełomowy. Istoty rozumne i odpowiedzialne wiedziały, że sytuacja ta będzie w przyszłości wymagała interwencji. Potrzebne było dalekosiężne planowanie. Planowanie na długie tysiąclecia. Pamiętajcie, że jeszcze wtedy dysponowaliśmy boskimi umysłami, które potrafiły przeniknąć gigantyczną ilość możliwych przyszłych wersji zdarzeń. Mieliśmy również dostęp do świetlistego programu rzeczywistości.

 

Możliwości działania były trzy:

 

- Część wolnych boskich istot odleciała do innych światów. Ich zadaniem na przyszłość było wspomaganie naszego systemu z zewnątrz.

 

- Pewna ilość istot zdecydowała się pozostać na planecie w swoich nieśmiertelnych postaciach przechodząc w stan samadhi, który wprowadzał ich ciało w hibernację. Pozwalało to na zachowanie boskiego umysłu. Istoty te pełnią do dziś rolę potężnych duchów opiekuńczych planety. O istotach przebywających w hibernacji w głęboko ukrytych jaskiniach w Tybecie pisze obszerniej Jan van Helsig w swej książce o kontrowersyjnym tytule: „Ręce precz od tej książki”. Po zajęciu Tybetu przez wojska chińskie kilka takich jaskiń zostało przez chińczyków splądrowanych. Jaskinie były chronione bardzo silnymi pieczęciami mocy. Tybetańczycy ostrzegali Chińczyków żeby tam nie wchodzić, oczywiście bezskutecznie. Buta dowódców spowodowała śmierć wielu chińskich żołnierzy oraz utratę ziemskiej powłoki kilkunastu starożytnych istot.

 

- Trzecią możliwością było pozostawienie nieśmiertelności i wejście w cykl narodzin i śmierci. Tą właśnie opcję wybrałem. Rozumiem, że wybrało ją również wiele osób czytających to przesłanie. Cóż, jesteśmy tu do dziś. Czy nie sadzicie, że czas to zakończyć?

 

UCIEKINIERZY Z ATLANTYDY

29 października 1935 roku znany amerykański jasnowidz, Edgar Cayce wprowadził się w stan transu, w którym ujrzał sceny z historii starożytnego Egiptu. Jego zdaniem, około 10 500 roku p.n.e. do Egiptu przybyli ludzie ocaleli z katastrofy Atlantydy. W ciągu 100 lat od pojawienia się wybudowali Sfinksa i piramidy. Interesujące fakty związane z alternatywnie ujętą koncepcją budowy piramid zostały przystępnie przedstawione w poniższym linku: http://www.orion2012.pl/piramidy_w_gizie

Ponadto, Cayce przewidywał, że do końca XX wieku "w miejscu, gdzie światło i cień pada pomiędzy łapami Sfinksa, odkryte zostanie archiwum." W jego wnętrzu, zdaniem jasnowidza, znajduje się biblioteka zawierająca wiedzę zaginionej cywilizacj Atlantydów.

 

No cóż, badania georadarowe potwierdzają istnienie komory pod łapami sfinksa. Niestety osoby odpowiedzialne za wydawanie zezwoleń na prace badawcze robią wszystko aby prawdziwe znaczenie piramid nadal utrzymać w tajemnicy.

 

Nie jestem jedynym, na którego bytność wśród piramid wywarła głęboki wpływ. Każdy kto kiedyś miał coś wspólnego z ich powstaniem odchodzi stamtąd głęboko poruszony. Oto relacja mojej żony, Ani:

 

W naszej rodzinie osobą, która ma większość głębokich doświadczeń jest zazwyczaj Michaś, ale tym razem potężne duchowe doświadczenie stało się również moim udziałem. Staliśmy na skale koło Sfinksa. Pełno ludzi, robią sobie zdjęcia, śmieją się, rozmawiają, przechodzą, czyli ogólnie harmider. Nagle czuję, że muszę zostać, że coś mnie tu ciągnie. Nasz przewodnik i jednocześnie ochroniarz (z pistoletem maszynowym pod marynarką) pospiesza nas byśmy szli dalej. Proszę o 5 minut dla siebie. Czuję ogromną miłość, morze miłości. To miłość, która ochrania, opiekuje się, troskliwa, tkliwa jak miłość matki do dziecka. Wiem, że Sfinks został zbudowany z wielkiej miłości do ludzi, po to by ich chronić, otaczać opieką. Płaczę z zamkniętymi oczami, nic nie widzę, nic nie słyszę, ogarnia mnie niezwykłe wzruszenie.

Postać Sfinksa zawsze mi się podobała, ale nie ciągnęło mnie przedtem szczególnie do Egiptu. Cieszę się też, że przed wyjazdem nie czytałam niczego o starożytnych zabytkach – po prostu z braku czasu. Ciemne siły niezwykle mocno atakowały. Bardzo się starano, żebyśmy tam nie dotarli, wykorzystując zresztą do tego celu zmącone umysły wielu Polaków.

 

Globalna Rewolucja Ducha... Kiedy przychodzi czas działania przychodzi czasem taki trudny moment, kiedy nagle orientujesz się że ci, którzy mieli stać z Tobą w jednym szeregu stoją w nim wprawdzie nadal ale... z lufami wymierzonymi w Twoją głowę. Nasza wyprawa do Egiptu była takim właśnie trudnym egzaminem.

 

Przed wyjazdem doświadczyliśmy zmasowanych i pełnych furii ataków sił przeciwnych. Dostaliśmy wiele listów i telefonów z różnego rodzaju ostrzeżeniami, wezwaniami do opamiętania a nawet groźbami. Nie będę opisywał wszystkich sytuacji dokładnie. Pominę też kwestię samopoczucia i wytrzymałości psychicznej – jeśli wielu ludzi o silnej psychice myśli o Tobie źle lub wątpi w to co robisz, to czasami po prostu trudno cokolwiek zrobić. W skrócie powiem, że zawirowania w myśleniu tak wielu ludzi przełożyły się na intensywność zdarzeń przypominającą nalot dywanowy. Kilkanaście dni przed wyjazdem udało nam się skutecznie rozbić samochód, którym dowoziliśmy córkę do szkoły, sama zaś Malwinka nagle poważnie się rozchorowała i była to jak do tej pory najsilniejsza choroba w jej życiu. Na szczęście do wyjazdu udało się ją podleczyć, ale pojechała na antybiotykach i przez większość pobytu była mocno osłabiona. Nawet po drodze na lotnisko doświadczyliśmy nieoczekiwanych trudności. Okazało się, że jedyna droga dojazdowa do głównej trasy na Poznań jest całkowicie zablokowana. Zdarzył się poważny wypadek... Jeżdżę tą drogą 18 lat i nigdy nie było tu żadnego poważnego wypadku! To nie jest ruchliwa arteria, tylko podrzędna droga powiatowa o bardzo małym natężeniu ruchu. Oczekiwanie na odblokowanie oznaczało spóźnienie się na samolot, toteż zdecydowaliśmy się ominąć blokadę szerokim łukiem jadąc przez las i przez poligon. Nasz samochód zdecydowanie nie należy do terenowych, po drodze musieliśmy też prosić o wyrozumiałość strażnika stojącego przy przejeździe przez poligon (na szczęście nie było tego dnia ćwiczeń). Nie należymy jednak do ludzi, którzy się poddają, toteż ostatecznie udało nam się do celu podróży dotrzeć.

 

Oto jeszcze jedna ciekawa relacja osoby, która napisała do mnie przedstawiając się pseudonimem Angelrage:

 

Od dziecka wiem, że nie jestem stąd - choć z drugiej strony to też tylko kwestia perspektywy i poziomu z którego się to rozpatruje, wszystko jest świadomością jednego źródła tak naprawdę. Całe życie tęsknię za połączeniem z bliskimi mi z istotami, tęsknie za stanem świadomości, który tak bardzo różni się od tego tu na ziemi – zresztą nie muszę Tobie tego tłumaczyć, wiem że rozumiesz.

Pamięć tego wszystkiego odzyskiwałem w wyniku odbudowywania mojego kodu energetycznego, ale myślę że jest to wspólne temu co mówisz o kluczach. Ludzki kod genetyczny ma potencjał, który można wykorzystać - problem z jego ekstrakcją, oczyszczeniem i ułożeniem. Te energie są tu strasznie ze sobą poplątane. Wiem, że kiedyś geny układałem jak dziecko klocki – widziałem te kolory i ich połączenia – bo tak pamiętam wygląda to na wyższym poziomie świadomości. Czasami w różnych stanach medytacyjnych wracały, a raczej uderzały mnie bolesne wspomnienia , ból utraty wbijał się w serce.

Kiedy parę lat temu pojechałem do Egiptu – doświadczyłem jeszcze głębszego „wglądu” we własną przeszłość. W jednym z grobowców- gdy próbowałem „wczuć” się w sarkofag – poczułem jak moje serce przebija jakby grot lodowatej włóczni- paradoksalnie czułem jednak przyjemność płynąca z tego odczucia. Moje centralne serce odbierało – a raczej odczytywało zablokowane, czy też ukryte w mnie wspomnienia pod wpływem tego miejsca, sarkofagu. To tak jakby wiedza, a raczej bezpośrednie odczucie tego z czym i z kim byłem kiedyś połączony przeszyły moje serce w jednej sekundzie. Ból w moim sercu był tak wielki, że ledwo mogłem oddychać.

 

Jak mogłem zapomnieć! Jak mogłem zapomnieć stan jedności z istotami, z których każda była moją największą miłością! Tysiące, może miliony - wiem że dużo nas było. Pamiętam też wojnę (choć bardziej jest to pamięć intuicyjna), czuję w sobie światy które były częścią mnie. Pamiętam ich utratę oraz desperację aby ratować to co można. Wiem, że były różnice zdań pomiędzy moimi oraz innymi rasami co robić. Ja walczyłem.

Wyszedłem z piramidy w szoku, ocierając łzy, które leciały nieustannie.

Będąc w piramidzie Chefrena czułem silnie skondensowany słup szumiącej energii która wychodzi w kosmos (czuję ją też podczas medytacji, tylko nie tak intensywnie). Dla mnie piramidy to „transfer dusz” – jak to dokładnie działało tego nie pamiętam. Zapewne ktoś, kto kładł się do sarkofagu mógł przenieść swoja świadomość gdzieś „tam”. To „tam” jest miejscem które czuję w sobie. Mogę Ci powiedzieć z mojego osobistego doświadczenia, że jak już raz byłeś w piramidzie i w Twoim ciele energetycznym zapisało się odczucie tej energii, to nawet samo patrzenie na zdjęcia piramid przywołuje ten stan. U mnie otwierają się górne czakry i dostrajają na tą energię która emanowała w środku. Są to jednak wspomnienia tak silne, że nie byłbym w stanie energetycznie udźwignąć ich wszystkich. Zabiły by to ciało, dlatego staram się to robić powoli, kroczek po kroczku...

 

NOC PIRAMIDY

Jak wspomniałem w poprzednim przesłaniu (Serce Faraona) do Wielkiej Piramidy weszliśmy nie jedenastego lecz dziesiątego listopada i zrobiliśmy to incognito. Wygląda jednak na to, że ta właśnie niepozorna i nienagłośniona obecność kilku istotnych dla całości procesu osób, była kluczem pasującym do zamka wielu energetycznych przemian. Jak pokazała nam praktyka, nagłośnienie działa wybitnie hamująco.

 

Ach, gdybym wchodząc do piramidy 10 listopada 2011 roku wiedział kim jestem... Niestety tego jeszcze wówczas nie wiedziałem. Dopiero mój kilkuminutowy spoczynek w sarkofagu uruchomił strumień wspomnień. Wspomnienia te płynęły przez kilkanaście godzin, z największą intensywnością w nocy z 10 na 11 listopada. W nocy też zaczęły się dziać najciekawsze zjawiska. Odnoszę wrażenie, że ceremonia, która odbyła się 11.11.2011 na tarasie w hotelu była jedynie dodatkiem do tego, co faktycznie zaczęło się 10 listopada. Oto relacja mojej przyjaciółki Joanny z Warszawy, która nie mogąc tej nocy spać obserwowała co się dzieje:

 

Jest 11 listopada, godzina 2:30 w nocy. Nie mogłam zasnąć więc sięgnęłam myślą do piramid. Widzę, że cała Wielka Piramida świeci krystalicznym światłem jednocześnie jakby się unosiła nad powierzchnią gruntu. Przez Wierzchołek aż do centrum podstawy przebiega skoncentrowana wiązka energii, jakby cała piramida była zawieszona na nitce, która schodzi z kosmosu i przechodzi przez piramidę do wnętrza Ziemi. Ten promień energii jest w tej chwili najważniejszy i wszystko jest skupione na tej transmisji. Informacje, które płyną przez tą srebrną nić pochodzą z bardzo daleka, z głębi wszechświata.

 

Przed chwilą miałam wrażenie, jakby Ziemia odetchnęła z ulgą i się rozpromieniła – tak jak człowiek się rozpromienia. Potem pojawiło się widzenie Ziemi o strukturze różowego kryształu. Od dzisiaj to Ona zaczyna nadawać swój program, swoje posłannictwo. To tak, jakby ktoś dorósł.

 

Ziemia się obudziła i jest bardzo zadowolona. Czuję się w tej chwili tak, jakbym to ja była Ziemią – nareszcie jestem zadowolona i wiem, że wszystko idzie w dobrym kierunku. To piękne uczucie. W końcu przecież należę do Ziemi... Nie byłoby mnie bez niej a może też nie byłoby Jej beze mnie. Jesteśmy wpisane w ten sam projekt...

Spontaniczny rysunek naszej 6 letniej córki Malwinki wykonamny 11.11.11 około godziny 11:00...

 

Po nocnych przeżyciach wiedziałem już kim jestem. Szukałem możliwości powtórnego wejścia do piramidy w sposób świadomy. Przez 2 kolejne dni krążyliśmy wokół piramid próbując się w jakiś sposób tam dostać. Niestety Wielka Piramida była zamknięta. Blokada systemu okazała się mocna a nasz pobyt w Kairze się kończył. Wyjeżdżałem z Egiptu z tęsknotą w sercu i z otwartym pytaniem w głowie – czy to co wydarzyło się w piramidzie wystarczy?

 

Na lotnisku w Poznaniu pierwsze po dłuższej nieobecności zetknięcie z wibracjami Pola Świadomości w Polsce. I tu pozytywne zaskoczenie. Wyczuwam wyraźnie atmosferę świadomej gotowości - gotowości do zmian! Coś, czego mimo potęgi starożytnych piramid nie było w Egipcie!

 

Spójrzcie na to niezwykłe zdjęcie. Zostało wykonane 11.11.2011 nie w Egipcie, lecz w Polsce, w Koszalinie. To krąg kamienny u naszego przyjaciela Jurka. W kręgu stoi piramida Yantra, nad kręgiem wisi Merkaba, a energie... sami widzicie!

Czyżbym jednak wybrał właściwy kraj na to ostatnie w tym cyklu wcielenie? Czyż praca jaką tu wykonano w ostatnich latach i miesiącach nie dała rezultatu? Przypomnę, że Polska ma najsilniej w Europie rozwiniętą sieć kryształowych połączeń - efekt mrówczej pracy wielu posłanników światła. Do tego dołącza się duża ilość rozsianych po całym kraju małych, średnich i dużych energetycznych anten jakimi są produkowane w Polsce Aktywatory Merkaba oraz podwójne piramidy. Należy również wziąć pod uwagę dziesiątki a może nawet setki samodzielnej konstrukcji dział orgonowych, kamiennych kręgów... Każde z tych urządzeń i instalacji zmienia świadomość wielu ludzi w szerokim promieniu swego działania.

 

Przyjemnym zaskoczeniem ostatnich tygodni było również ustawienie kolejnego kręgu o wzorze wielowymiarowej Merkaby zwanego Kręgiem Fioletowego Płomienia. Postawili go zaprzyjaźnieni geodeci w okolicy miejscowości Połajewo koło Poznania.

Piotr, inicjator budowy pisze:

 

Byłem razem z moimi przyjaciółmi bardzo zaangażowany w budowę Kręgu Fioletowego Płomienia. To energetyczne przeżcie! Ustawialiśmy go w przekonaniu że to jest bardzo ważne dla nas wszystkich na Ziemi...
Naprawdę włożyliśmy dużo serca i energii, a ja oddałem całe swoje serce tej budowli... mam nadzieję że będzie on służył wszystkim...
Jeszcze jedno. Ustawiliśmy również na działce u kolegi krąg koncentryczny. Mam nadzieję że on też przysłuży się do Przesilenia....

 

POLSKA W ZASIĘGU!

Mój powrót do Wielkiej Piramidy w Egipcie był zgodny z pradawnym kosmicznym planem. Jednak podczas kosmicznego planowania przed utratą boskości i nieśmiertelności należało przewidzieć wielowątkowy rozwój sytuacji. Zawsze jest jakiś plan B, prawda? W końcu też przestałem się sobie dziwić dlaczego konstruuję Merkaby...

 

Piramidy zdały doskonale egzamin w czasach prehistorycznych. Choć są potężnym narzędziem do dziś, jednak czasy się zmieniły. Zmieniły się też kosmiczne siły. W czasie Wielkiego Przełomu jest potrzeba na nowe, silne i dynamiczne konstrukcje. Takie konstrukcje właśnie powstają: 

 

Mam przyjemność Was poinformować, że 7- go grudnia ukończono pracę przy największej kosmicznej antenie w kształcie Merkaby naszym rejonie Europy. Oto model nr 6 - Brama Światów, wysokość 3,6 m. Zdjęcie zrobiono jeszcze przed uzbrojeniem w kryształy.

 

Ten potężny generator Pola Świadomości stanął około 50 km na zachód od Warszawy, na obrzeżach Puszczy Kampinoskiej w pradolinie Wisły. Ponieważ właściciel terenu i sponsor budowy zastrzegł sobie anonimowość, lokalizację podaję jedynie w przybliżeniu. Dodam, że dolina Wisły to najważniejsza arteria energetyczna naszego kraju.

 

Brama Światów ma zasięg około 400 km (lub więcej). Choć mieszkam na Pomorzu Zachodnim poczułem jej działanie bardzo wyraźnie. Część osób otwartych na tą wibrację po znalezieniu się w zasięgu mogła odczuć, przypływ dobrego samopoczucia, radość, pewność oraz chęć do działania.

 

Właśnie trwają prace konstrukcyjne nad kolejną Bramą Światów, która na początku roku 2012 stanie na Pomorzu Zachodnim. Mam nadzieję, że niedługo zgłoszą się również inne rejony Polski, są to bowiem konstrukcje, które wzajemnie się wzmacniając tworzą na dużym obszarze stabilne pole ochronne.

 

Pełne spektrum działania Bramy Światów będę mógł ocenić dopiero po zakończeniu prac nad egzemplarzem zachodniopomorskim. Wtedy również oszacuję koszt ustawienia kolejnych anten w innych rejonach Polski. Informacje na ten temat ukażą się na stronie tak prędko jak będzie to możliwe.

 

DO PRZYJACIÓŁ Z PROJEKTU CHEOPS

Kończąc temat egipski chciałbym zwrócić się do moich przyjaciół z Projektu Cheops.

Od dawna jestem zwolennikiem samostanowienia. Przybyszy z kosmosu, którzy manifestują się za pomocą różnego rodzaju chanellingów traktuję z szacunkiem ale i z rezerwą. Wiem bowiem doskonale, że podlegają oni takim samym ograniczeniom jak my.

 

To przecież widać gołym okiem, że często podają mylne wskazówki, improwizują i próbują na różne sposoby wybrnąć ze ślepych zaułków, w które się sami wpędzili. Nie mam do nich o to pretensji, wręcz przeciwnie, bardzo dobrze ich rozumiem. Istota korzystająca z chanellingu, kimkolwiek by nie była w kosmosie, tu na Ziemi działa „za żelazną kurtyną”. Tu wszystko jest ukryte, pooddzielane i nic nie jest jednością. Korzystając z umysłu medium wiedzą o naszej rzeczywistości tylko tyle, ile znajdą w zasobach umysłu osoby, która jest ich pośrednikiem.

 

W gruncie rzeczy zachowują się jak cudzoziemiec z dalekiego kraju, który odwiedzi na przykład Polskę. Czy mieliście kiedyś przyjemność kogoś takiego oprowadzać? Już po krótkim czasie staje się dla Was oczywiste, że gość choćby nie wiem jak się starał, nie jest w stanie zrozumieć nieuansów, które dla Was są oczywiste. Tak samo jest z gośćmi z kosmosu, tyle że oni mają jeszcze gorzej. Do ich dyspozycji oddany jest wąski kanał transmisyjny i to na krótką chwilę. Nie są wszechwiedzący i błędem jest tak ich traktować!

 

Podejmując współpracę bardzo dobrze zdawałem sobie z tych uwarunkowań sprawę, toteż wystąpienie błędów w ocenie sytuacji wcale mnie nie zaskoczyło.

 

Samostanowienie i świadomość własnej wartości jest bardzo ważne. Nikt nie zna Ziemi lepiej niż Wy i to Wy potraficie sobie na niej najlepiej radzić. Doskonale znacie odpowiedź na większość zadawanych pytań. Spójrzcie w Wasze serce. Odpowiedzi pojawią się same.

 

Tu nie chodzi o wykopanie mumii (choć byłoby to z pewnością wydarzenie przełomowe). Nie mają również znaczenia złote pręty ani wyryte na nich inskrypcje. Liczą się żywi ludzie oraz boskie kody zaklęte w ich sercach. Potencjał wieczny i niezniszczalny niezależny od czasu i warunków. To Wy tym potencjałem jesteście!

 

Wykonaliście wspaniałą pracę!

Uważam, że wykopaliska powinny być nadal prowadzone. Blokada na wykopanie ukrytych w ziemi tajemnic ostatecznie będzie musiała być zdjęta. Dobrze by było, abyście w czasie kiedy to nastąpi, byli we właściwym miejscu.

 

Jednak aby blokada mogła być zdjęta potrzebne są głębokie zmiany świadomości. Bez nich, nawet gdyby komukolwiek udało się coś wykopać i tak zostanie to ukryte i zmanipulowane. Aby do zmiany świadomości mogło dojść, potrzebna jest pełna dobrej woli współpraca. Przyłączcie się proszę do duchowego procesu wspólnego tworzenia masy krytycznej.

 

Wykopaliska są działalnością zewnętrzną. Przekraczanie masy krytycznej to proces wewnętrzny, wymagający często odważnych decyzji i życiowych zmian. Widząc ogromny potencjał, jakim dysponujecie jestem przekonany, że jesteście do tego procesu gotowi.

 

BUDZENIE ZMIAN

Ktoś niecierpliwy może spytać: Wszystko ładnie, przez kręgi i piramidy płynie piękna energia, którą czasami nawet można sfotografować, ale gdzie jest to, na co wszyscy czekamy? Gdzie są prawdziwe i wyraźnie widoczne zmiany na Ziemi?

 

W niedzielę 20 – go listopada, czyli kilka dni po powrocie z Egiptu oboje z Anią wydaliśmy nasze przyzwolenia na to, aby proces transformacji się zaczął. Nasze przyzwolenie choć istotne, nie jest przyzwoleniem jedynym i decydującym. Potrzebna jest do tego zgoda wielu istot. Jak wielu? Niestety nie wiem.

 

Wiem natomiast, że przy tej okazji miałem krótki lecz wyraźny kontakt z pozostałymi istotami, od których uruchomienie tego procesu zależy. Byli wśród nich również ci, którzy przed wiekami przeszli w stan hibernacji.

 

Tu znów nastąpiła spontaniczna synchronizacja ze zdalnym widzeniem Joanny. Tego samego dnia, o tej samej porze odczuła ona obecność potężnych istot, stwórców rzeczywistości, gotowych do działania.

 

Pierwszy raz w tym życiu spotkałem się z duchami tych czcigodnych starożytnych istot w lutym 2009 roku w kamiennych kręgach w Grzybnicy. Była to moja pierwsza bytność w tym miejscu. Byłem sam zaś Oni wyszli mi na spotkanie. Fascynujące, potężne i dobre słupy wibrującej energii. Pisałem o tym obszerniej na stronie poświęconej naszemu miejscu mocy.

 

Znamienny był wynik tego spotkania. Kiedy człowiek spotyka się z potężną istotą z innego wymiaru zazwyczaj oczekuje, że zostanie w jakiś sposób poinstruowany, oświecony, że zostaną mu przekazane jakieś wskazówki lub przykazania. Nic z tych rzeczy się nie wydarzyło. Przede wszystkim spotkałem się z nimi jak z kochaną, nie widzianą od lat rodziną. I to oni oczekiwali na to co ja im powiem...

 

Nie dziwcie się. Dopóki ich ciała są w hibernacji, ich zakres działania jest ograniczony. Oni oczekują na możliwość powrotu. Jak widzicie legenda o śpiących rycerzach nie wzięła się znikąd...

 

Aby ich powrót stał się możliwy potrzebne jest stworzenie niezbędnych warunków, gdyż Ziemia nie nadaje się obecnie do zamieszkania dla istot wielowymiarowych. To, czy takie warunki powstaną, zależy w największym stopniu od nas - tych którzy pozostali na planecie w ciałach.

 

Tylko my mamy możliwość wejścia w pełną synchronizację ze wszystkimi ziemskimi energiami. Tylko my możemy wywołać rewolucję.

 

Fioletowy Płomień to energia rewolucyjnych zmian!

 

Spójrzcie, wszystko jest gotowe. Dokładnie wiadomo gdzie spoczywa wiedza i urządzenia z Atlantydy. Teoretycznie wystarczyłoby parę razy dobrze grzebnąć łopatą... Jednak na całym świecie dostęp do wiedzy, która mogłaby zmienić świadomość ludzkości jest pilnie strzeżony i kontrolowany.

 

Przez cały rok 2011 na całym świecie wybuchały różne rewolucje. Wciąż jednak nie wydarzyła się rewolucja najważniejsza. Rewolucja, która otwiera dostęp do ukrytej wiedzy. Rewolucja, która przywraca swobodną komunikację z kosmosem.

 

POLE ZJEDNOCZONEJ ŚWIADOMOŚCI

Od początku działalności portalu Fioletowy Płomień zgłosiło się do nas bardzo wiele osób. Były również takie sytuacje, że za naszym pośrednictwem odnajdowali się ze sobą zaginieni członkowie załóg dawnych kosmicznych statków. Niestety z powodu fizycznych ograniczeń nie byłem w stanie ze wszystkimi utrzymać kontaktu. Gdybym miał obszernie odpowiadać na całą korespondencję, nie mógłbym robić już nic innego.

 

Pamiętajcie proszę, że już niedługo komunikacja przez elektroniczną pocztę a nawet telefon odejdzie w niepamięć.

 

Wchodzimy w Pole Zjednoczonej Świadomości,

w którym każdy będzie mógł swobodnie komunikować się z każdym.

To początek rewolucji.

Początek zmian!

 

Odczuwam, że pole jest w trakcie formowania się. Możemy ten proces przyśpieszyć – na przykład stawiając kosmiczne anteny lub łącząc się ze sobą nawzajem.

 

Ci, którzy się znają i są ze sobą w kontakcie, proszę łączcie się ze sobą nawzajem bez użycia mediów elektronicznych. Łączcie się myślą, łączcie się sercem. Do takiej łączności wystarczą na początek 2-3 osoby, nie więcej. Róbcie to o różnych porach, bez nagłaśniania. Każde nagłośnienie wywołuje jedynie zmasowany opór systemu. We właściwym czasie pojedyncze jagody połączą się w grona, wiele gron połączy się w krzew. Korzenie przekażą informację Ziemi, a ta już jest po naszej stronie...

 

GWIEZDNI BRACIA

Wróćmy jeszcze na chwilę do pradawnej historii naszej galaktyki. Po trudnej i traumatycznej Wielkiej Galaktycznej Wojnie dwa ogromne wielowymiarowe gwiazdoloty należące do Galaktycznej Federacji nosiły nazwę Pelegai oraz Nibiru. Były to jednostki ratunkowe, pomocne przy ewakuacji zagrożonych planet. Jednocześnie stanowiły potężną siłę, z którą trudno się było nie liczyć. W czasach gdy boskie istoty jeszcze zamieszkiwały Ziemię, Nibiru patrolował Układ Słoneczny krążąc po rozległej eliptycznej orbicie.

 

Oba statki były gigantyczne, zdolne do przenoszenia z miejsca na miejsce całych cywilizacji. W przypadku Nibiru do budowy wykorzystano podobno wyrzuconą ze swej orbity planetę. Niestety z tego co wiemy Nibiru został trwale uszkodzony, natomiast Pelegai... Pelegai powinien nadal być w służbie!

 

I tu zaskoczenie. Czy zdziwi Was może fakt, że oba obiekty były otoczone polem siłowym w kształcie ośmioramiennej gwiazdy. Czy kształt ten czegoś Wam nie przypomina?

 

Tak, ośmioramienna gwiazda to Merkaba, brama między wymiarami – portal. Merkaby jako kosmiczne anteny, wielowymiarowe Merkaby jako znaki przywołania ustawiane w kręgach...

 

Jak wielkie natężenie pola będzie potrzebne do tego aby portale się otworzyły? Konstrukcje o jeszcze większej mocy i o ogromnym zasięgu są już w opracowaniu technicznym... Aż do skutku!

 

PRZESŁANIE NA ROK 2012

Skupmy się tu, gdzie jesteśmy. Tu, w zwykłym - i niezwykłym kraju nad Wisłą i Odrą możemy przekroczyć masę krytyczną, zaś zmiany w Polu Świadomości rozleją się na cały glob. Jesteśmy tego celu bardzo blisko.

 

Pytanie, które jest w myślach wielu z Was:

Czy nasi bracia przylecą?

Ziemia nie jest jedynie mało znaczącą planetą zamieszkałą przez zdegradowaną cywilizację. Nasi kosmiczni bracia doskonale zdają sobie sprawę, że są na tej planecie ukryci członkowie ich rodzin.

 

Nie jesteśmy sami!

 

Jednak działanie wymaga ogromnej rozwagi. Galaktyka przeżyła już wojny, które doprowadziły do zagłady wiele cywilizacji. Nikt nie chce tego scenariusza powtórzyć. Prowadzenie działań na planecie gdzie liczni szaleńcy trzymają ręce na spustach atomowej broni nie jest zadaniem łatwym.

 

Rozwiązaniem idealnym byłoby, gdyby ciemna strona oddała zwierzchnictwo nad planeta w sposób bezkonfliktowy, tak jak kiedyś w Polsce na drodze perswazji i negocjacji ustąpił komunistyczny reżim. Precedens ten doprowadził, do błyskawicznego rozpadu całego wschodniego bloku oraz radzieckiego imperium. Taki scenariusz wydarzeń nikomu się nawet nie śnił!

 

Ten unikalny impuls wyszedł z Polski... To przecież nie przypadek!

 

Wielowiekowa konieczność radzenia sobie z wrogimi systemami wykształciła w Polakach specyficzny i unikalny zmysł niezależnego i alternatywnego myślenia. Ta czasem trudna, lecz jakże twórcza postawa wzmocniona w Polu Zjednoczonego Ducha może dać właściwy impuls dla całego świata.

 

Kiedy? Jak?

Jeszcze nie wiem, ale wiem, że nam się uda!

Poruszyła mnie głęboka tęsknota, którą w swym liście wyraził Angelrage:

„Jak mogłem zapomnieć stan jedności z istotami, z których każda była moją największą miłością! Tysiące, może miliony - wiem że dużo nas było.”

 

Tak, jest nas wielu.

Jesteśmy kosmiczną rodziną:

Tu, w ludzkich ciałach,

daleko w kosmosie,

głęboko pod ziemią.

 

Żadne warunki nie są w stanie nas rozdzielić.

Jedyne co nam potrzeba, to przywrócenie łączności.

Jedyną drogą powrotu do stanu jedności jest miłość!

 

Aby nasi gwiezdni bracia mogli przylecieć, niezbędny jest jeden warunek.

My – ci, którzy pozostali tu w ludzkich ciałach mamy za zadanie rozpalić PŁOMIEŃ!

 

Łączmy się i przyzywajmy.

Spokoooojnie, zrobimy to razem!

 

 

PRZYLECĄ!

Symbol gwiazdolotu Pelegai

 

ŚWIĘTUJMY ROK NADZIEI

Na zakończenie zmiana klimatu!  Szukając grafiki do tego przesłania natrafiłem na taką oto wesołą duchową stronę z Brazylii: CANTO DE LUZ ( Śpiew Światła - link)

Posłuchajcie jak ludzie na drugiej półkuli cieszą się z nadejścia Roku Nadziei. Włączcie głośniki i miłej zabawy!!!

 

REKOMENDACJE - Książki, z którymi warto się zapoznać

Galaktyczna Rodzina I – czyli bardzo starożytna historia ludzkości, autor - Wojmus

 

 

 

 

Galaktyczna Rodzina II – czyli największe tajemnice naszego świata

 

 

 

 

RĘCE PRECZ od tej książki, autor Jan van Helsig

 

 

 

 

Wszystkie są dostępne w księgarni wysyłkowej Nieznanego Świata.

Pierwszy rozdział Galaktycznej Rodziny ściągnęliśmy z internetu. Był na tyle ciekawy, że oba tomy zamówiliśmy od razu.

 

Praktyczne porady jak medytować i łączyć się myślą będą przekazywane w kolejnych przesłaniach!

 

Fioletowy płomień - wiedza duchowa

Start

Wezwanie kamiennego kręgu do przyjaciół z Atlantydy
Wzywam Was moi Gwiezdni Bracia. Wyczuwam...

Fioletowy płomień

Fioletowy Płomień
O Fioletowym Płomieniu Fioletowy Płomień to...
Fala Fioletowego Płomienia
KRĄG FIOLETOWEGO PŁOMIENIA 21 czerwca 2010...
Eksplozja Światła i Miłości ZAGINIONE...
Krąg Fioletowego Płomienia tworzymy z myślą by...
Czego nie powiedziałem na Kongresie... W...
Kochani, Przedstawiamy Wam dziś przesłanie,...
Fioletowy Płomień dla Polski,medytacja
17-25 październik 2015 Nadchodzący tydzień...
Fioletowy Płomień Źródła
Bardzo dziękujemy za piękną medytację,...

Światło ducha

ŚWIAT, Z KTÓREGO POCHODZĘ Mój dom. Świat...
Dusza jest światłem, Światło Ducha
Prawda jest prosta i zrozumiała. Zawsze!...
Najwyższa Istota - światło, energia życia
SPOTKANIE Z TWOIM NAJWYŻSZYM PRZEZNACZENIEM...
Stwórca
KOSMICZNA MISJA W kilka dni po...
Światło Ducha, portal boskiej energii
W ciągu ostatnich 3 miesięcy w Polsce...

Duchowa rewolucja

CZĘŚĆ I - PODAJMY SOBIE RĘCE! Nadszedł...
CZĘŚĆ II - PODSTAWY REWOLUCJI  ...
PRZEŁOMOWE SPOTKANIA U PROGU NOWEGO ŚWIATA...

Świadome odżywianie

Świadome odżywianie, wegetarianizam, weganizm
Dlaczego jest to takie ważne? “Jakie jest...
W Strefie Cienia wystawiamy na działanie...
Dieta wegetariańska prosta i zdrowa
Czy wiecie, że dla zaspokojenia swoich smakowych...
Proste i praktyczne przepisy wegańskie
Przy przejściu na wegetarianizm największym...
Zmiany w DNA
Obce kody są niczym ciemna nić, oplatująca...
Kawa i inne używki
Pani Kasia pisze: Po przeczytaniu na Pana...
Wegetariańskie psy
Zwierzęta są moimi przyjaciółmi, a ja nie zjadam...
Cieciorka - kuchnia wegańska i wegetariańska, zdrowa dieta
Humus z cieciorki i sezamu Składniki...

Zdrowie, medycyna naturalna

Szkodliwe szczepienia, STOP NOP,szkodliwe szczepionki
Szczepić? Nie szczepić? Wielu ludzi staje,...
Srebro koloidalne,naturalny antybiotyk,leczenie przeziębienia
Katar? Przeziębienie? Grypa? Infekcja rozwija...

Miłość, partnerstwo

Miłość duchowa
Kobieta i mężczyzna. Dwie piękne istoty ...
Bliźniacze płomienie
Mojej Kosmicznej Rodzinie - żonom, mężom,...
MAGNETYCZNA POTRZEBA BLISKOŚCI Kiedy...

Dzieci nowej ery

Dzieci indygo i kryształowe
Przybycie każdej nowej duchowej istoty na...
Kasia "Samarkanda" Barczyńska Ostatnio coraz...
Dzieci kryształowe nowej ery
Zapraszamy na wywiad z „Fioletową Rodziną” w...
Dziecięce piramidy, święta geometria
OKIEM TATY Spójrzcie na te fantazyjne...
Edukacja domowa
Zapraszamy na wywiad w Niezależnej Telewizji na...

Ukryta struktura rzeczywistości

Pole Życia - Boska Matryca
W mitologii starożytnych greków za plecenie...
ZIMOWE PRZESILENIE 2010 W październiku...
Jest cicho... Już od kilkunastu dni jest cicho,...

Wielka Przemiana Świata

Miałem sen... Byłem z rodziną i z kilkoma...
Kochani, Witamy Was serdecznie w roku 2012...
Burzyciele Systemów transformacja 2012
Przez ostatni tydzień października...
Tym, którzy w dniu 21 grudnia oczekiwali końca...
Gaja w sercu miłości
Wszystkim, którzy wzięli udział w...
Trzymać Kurs - przemiana 2012 - 2013, Nowa Ziemia
Kiedy Krzysztof Kolumb wypłynął na poszukiwanie...
Wrota czasu, podróże w czasie
Kochani, Chcielibyśmy Was zaprosić do...
Powrót do rajskiej Ziemi
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią publikujemy...
Boliwia - Wyspa Słońca widok na jezioro Titicaca i Wyspę węży,szamani
Szamani, duchy, opiekunowie z wyższych...
Brama Serca
Kochani, Nie wiemy czy już zdajecie sobie...

Prehistoria, Atlantyda, Egipit, piramidy

Czyż nie jest piękna? Dawno temu, w...
Starożytne piramidy i przedwieczna tajemnica
Jadąc do Egiptu spodziewałem się wielu...
Młotek z Glen Rose
Paradygmaty to przekonania leżące u podstaw...
Sarkofag w Wielkiej Piramidzie Chu Fu Cheopsa
Od czasu pamiętnej wizyty w krainie piramid w...
Powrót Bogów - zaginiona cywilizacja powraca
ŚLADY RAJU Podczas naszej niedawno odbytej...
Budzenie piramidy
NOCNI GOŚCIE Spośród wszystkich godzin...
Pegaz znak kosmicznego statku Pelegai
Zbieżność tytułu tego przesłania do tytułu...
Zew Ducha
Tym razem to Wy napisaliście przesłanie....
Miłość spoza czasu
  Jedno z wielu niezwykłych zjawisk...
Magda z Wielkiej Brytanii pisze: Po wyjściu...
Słup słońca w przesilenie, połączenie wymiarów
Tym razem to Ania pisze: Kochani, We...
Kryształowe Serce Miłości
3 DNI W PIRAMIDZIE 3 dni - od 5 do 7...
Ten Który Przybył z Nieba
Poniższy zapis pochodzi z kryształowej...
Wejście do Hal Amenti
W zimowe przesilenie spotkaliśmy się przy ognisku...
Atlantyda,Poseida
Atlantyda – ostatnia wolna ziemska kolonia...
Piramidy, moc i niesmioertelność, energia piramid,piramidy egipskie,święta geometria
Jak to jest, gdy nie spodziewając się niczego...

Instalacja ogniskowania mocy

ROK 2012 Mamy dawno oczekiwany rok 2012....
KOLEJNE OGNIWO W NOWOŻYTNEJ INSTALACJI...
  KOSMICZNY PROMIEŃ Po...
Drodzy Przyjaciele, Jesteśmy głęboko poruszeni...
Kochani! Mamy dla Was wspaniałą nowinę. Gwiezdne...
Z radością zawiadamiamy, że w najbliższy...
Piramida energetyczna - wielkie Merkaby i krąg kamienny
Kompleks energetyczny Pomorze - Brama Światów...
Pomoc we wzniesieniu Ziemi
INSTALACJA OGNISKOWANIA MOCY W DZIAŁANIU...
Duchy zwierząt
Rafał Fukała ze Śląska: Około 2 – 3...
Sieć Kryształowa,sieć chrystusowa,siatka krystaliczna
Sieć Kryształowa to subtelna struktura...
Mistrz Szambala,międzywymiarowy portal,Agartha,wejście do Szambali
Wieczorem, 10 lipca 2016 roku, po prawie 4...
Diamentowy Portal,sferyczne piramidy,energia piramid,święta geometria
Spójrzcie Kochani jaką niezwykłą konstrukcję...

Słowianie

Ariowie,Słowianie
Nowe światło na historię narodu, w którym się...

Różne artykuły

  Kasia "Samarkanda" Barczyńska...
Dostępne są materiały wideo z Kongresu. Z...
Oto fragment korespondencji z jedną z...
ODTWARZANIE ŚWIĘTYCH ŚCIEŻEK MOCY ZIEMI Kasia...
Ochrona anielska
Najwyższy czas zająć się ochroną. Nie będziemy...
Duch Przebudzenia
Świnoujście, rok 1993 Pogodne wrześniowe...
Moc jest z Tobą
Kilka tygodni temu szukając inspiracji na...
Planeta Małp
Bardzo często się zdarza, że bezpośredni...
Epoka Wodnika
Drodzy użytkownicy portalu Fioletowy Płomień...
Philip Wollen
Zmiana rodzi się w umysłach jednostek....
Kochani ! Przepraszamy, że tak długo się nie...
Wielu z Was zapewne się zastanawia z jakiej...
Przesilenie w kamiennych kręgach
Zapraszamy do wspólnych spotkań podczas...
Wiatraki w Osiecznej, odprowadzanie dusz
Temat zbłąkanych dusz, które wymagają...
Podróże w czasie - ostatnia wieczerza
Tuż przed ostatnią wieczerzą Pewnej nocy,...
Harmonia Kosmosu
Nasze wystąpienia:   Wychowanie i...
Kamienny krag nocą
Był początek września, późny wieczór. Właśnie...
Marzanna, starożytna bogini Jasnej Góry
Niedawno dowiedzieliśmy się ciekawej rzeczy. Czy...
galaktyka Mleczna Droga,gwiazdy mówią,mowa gwiazd,gwiazdy żyją
Czy wiecie, że gwiazdy mówią? No, może nie...
Oświecenie żeńskiej energii
Wszystkim cudownym kobietom, Żonom, matkom...

Warsztaty

Gaja
Czy chciałbyś uspokoić myśli i wejść w stan...
Jezioro Komorze
Kochani! Niedawne warsztaty w Warszawie, a...
Zajęcia w kregu
Jak jest na naszych spotkaniach? Ciepło,...
Duchy Ziemi
Ojcowski Park Narodowy, Kraków, Częstochowa...
W przestrzeni Serca,przestrzeń serca,przewodnik duchowy,anioły,medytacja
Zapraszamy na kosmiczne doświadczenie przejścia...

Ogłoszenia

Ukryte Terapie
Zapraszamy na wykład Pana Jerzego Zięby, autora...
Wszyscy wkoło czekają na Święta, podczas gdy...
szkodliwe szczepienia
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o...
Merkiva,merkaba
Osoby, które chciałyby zobaczyć i praktycznie...
letnie przesilenie,medytacja dla Polski i świata
Już za 2 dni letnie przesilenie. W tym roku...
Wspólna medytacja dla świata
Serdecznie dziękujemy WSZYSTKIM, którzy...

POWIADOMIENIA

Wpisz swój e-mail, poinformujemy Cię o nowych artykułach

e-mail: kontakt@merkaba-aktywator.pl      tel/fax: +48 943751191

Kontakt telefoniczny w dni powszednie od 9:00 do 18:00. Ze względów technicznych nie odbieramy SMS. Jeżeli nie możemy odebrać telefonu, oddzwaniamy później.